Medycyna dla obcokrajowców – zarobek dla uczelni

Obecność dużej ilości obcokrajowców na polskich uniwersytetach medycznych nie dziwi już nikogo. Medycyna w Polsce słynie z wyjątkowo wysokiego poziomu nauczania na całym świecie. Naturalne jest zatem, że obcokrajowcy, którzy pragną zostać dobrymi lekarzami wyrażają chęci do przyjazdu do Polski na zgłębianie sztuki medycznej. Korzyść jest obustronna. Polskie uczelnie bowiem zarabiają na studentach zza granicy.

Rekrutacja poza granicami
Uniwersytety wykorzystują fakt, że medycyna w Polsce cieszy się olbrzymim szacunkiem i dobrymi wynikami, które docierają do państw całego świata. W wielu zagranicznych krajach powstają specjalne uczelniane biura rekrutacyjne, których zadaniem jest znalezienie chętnych do podjęcia nauki medyny w Polsce. Duża renoma systemu naucania sztuki lekarskiej przekłada się na fakt, że chętnych nie brakuje. Na uniwersytetach medycznych nie brakuje studentów ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Indii, Norwegii czy nawet Tajwanu.

Uniwersytet zarabia
Wykłady i wszystkie zajęcia z udziałem obcokrajowców odbywają się w języku angielskim. Tego typu nauczanie nie należy do najtańszych, co dla uczelni stanowi źródło wysokiego dochodu. Dla przykładu, na poznańskim uniwersytecie medycznym rok nauczania dla obcokrajowców kosztuje ok. pięćdziesięciu tysięcy złotych. Liczba studentów korzystających z tego typu nauczania sięga około tysiąca. To naprawdę wyjątkowa okazja dla uczelni na podreperowanie swojego budżetu. Rekrutacja obcokrajowców jest o tyle ważna, że spada ilość chętnych Polaków do studiowania tego kierunku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *